Widziałam już niejedną tabliczkę „Wyjście ewakuacyjne”, którą trzeba było czytać przez lupę. A przecież znak bezpieczeństwa nie jest dekoracją — on ma być widoczny z daleka, nawet gdy wzrok masz zamglony od dymu, stresu albo... poniedziałku.
W tym poradniku pokażę Ci, jak dobrać rozmiar znaku do odległości jego oglądania, miejsca montażu i warunków panujących w Twoim obiekcie. Bez tabel rodem z podręcznika, za to z praktycznymi przykładami!
Dlaczego rozmiar znaku MA znaczenie?
Bo nie chodzi o to, żeby znak był. On ma działać! Czyli:
- ma być widoczny z odpowiedniej odległości,
- ma być czytelny przy słabym oświetleniu,
- ma nie ginąć w tle (np. w hali pełnej regałów i towaru).
Jak dobrać wielkość znaku?
Zasada ogólna (wg PN-EN ISO 7010 + zdrowy rozsądek):
Na każde 1 cm wysokości znaku przypada ok. 1 m czytelności.
Czyli:
- znak 15 x 15 cm – widoczny z ok. 15 m
- znak 30 x 30 cm – widoczny z ok. 30 m
- znak 60 x 60 cm – widoczny z ok. 60 m
Ale uwaga! To działa przy dobrym oświetleniu i „czystym tle”. W hali z dźwigami, światłami LED i chaosem – bierz większy!
Przykłady z życia:
- Mały magazyn – znak wyjścia 20x20 cm, przy drzwiach, 5 m od najdalszego stanowiska. Wystarczy.
- Duża hala produkcyjna – gaśnica na słupie, znak 15x15 cm… ginie jak mysz pod miotłą. Wymień na minimum 30x30 cm.
- Sklep wielkopowierzchniowy – klient widzi znak z 40 m? Daj mu 40x40 lub 50x50 cm. I nie zawieszaj go między reklamami chipsów ;-)
Pro tip inspektora BHP:
Jeśli nie jesteś pewien, weź kartkę A4 i zawieś w miejscu, gdzie ma być znak. Odsuń się. Czytelna? Nie? To już wiesz, że potrzeba większego rozmiaru 💡
Bonus: O czym jeszcze pamiętać?
-
Znak musi być na odpowiedniej wysokości – czyli na wysokości wzroku lub w przypadku np. magazynów min. 2 m nad podłogą, żeby był widoczny ponad regałami.
-
Nie zasłaniaj go banerem, rośliną, ani nową szafą z segregatorami.
-
Nie oszczędzaj na rozmiarze. Dobrze widoczny znak = szybka reakcja w nagłej sytuacji.