Audyt przeciwpożarowy – dla wielu brzmi jak groźna kontrola z gaśnicą w jednej ręce, a bloczkiem mandatowym w drugiej. A prawda jest taka, że dobrze przygotowane oznakowanie PPOŻ potrafi zaoszczędzić firmie sporo nerwów, pieniędzy… i tłumaczeń w stylu „ale przecież myśmy to kiedyś mieli!”.
Dziś podpowiem Ci, jak krok po kroku przygotować oznakowanie do audytu PPOŻ. Będzie prosto, konkretnie i po ludzku – bez nadmiaru paragrafów, ale zgodnie z przepisami.
Zacznij od inwentaryzacji – czyli co masz, a czego nie masz
W pierwszej kolejności trzeba się po prostu rozejrzeć po firmie. Zrób spacer – najlepiej z checklistą lub zdjęciami aktualnych znaków PPOŻ. Sprawdź:
-
czy wszystkie gaśnice, hydranty i skrzynki z piaskiem są prawidłowo oznakowane?
-
czy masz oznaczenia przycisków alarmowych i centrali przeciwpożarowej?
-
czy drogi ewakuacyjne są oznaczone i czy znaki prowadzą w dobrym kierunku?
Pamiętaj – znak, który ktoś zakleił plakatem rekrutacyjnym lub z promocją firmowych kabanosów, to znak niewidoczny, a więc nieobecny.
Sprawdź aktualność przepisów i zgodność ze standardami
To, że masz znaki, nie oznacza, że masz dobre znaki. Standardem są obecnie znaki zgodne z normą PN-EN ISO 7010, które mają ujednoliconą grafikę i kolory.
Jeśli gdzieś jeszcze wisi stara, pokrzywiona tabliczka z napisem "WYJŚCIE EWAKUACYJNE" w Comic Sans – czas ją wymienić.
Oznakowanie dróg ewakuacyjnych – serce audytu
Drogi ewakuacyjne są jednym z najważniejszych punktów w trakcie kontroli. Zadbaj o to, aby:
-
znaki były widoczne z każdego miejsca w pomieszczeniu,
-
były zamontowane na odpowiedniej wysokości (zazwyczaj powyżej drzwi),
-
kierowały rzeczywiście do wyjścia, a nie w ślepą uliczkę do składziku z mopami.
Zwróć też uwagę, czy oznaczenia są czytelne przy zgaszonym świetle – czyli czy masz wersje fotoluminescencyjne.
Gaśnice, hydranty, przyciski – czyli znaki PPOŻ w akcji
Nie wystarczy mieć gaśnicę – trzeba jeszcze wiedzieć, gdzie jest. Każda musi być oznaczona odpowiednim znakiem. To samo dotyczy hydrantów wewnętrznych i zewnętrznych, kluczy do hydrantu i przycisków alarmowych.
Pro tip: nie zakrywaj gaśnicy regałem z papierem toaletowym – audytorzy mają wyczulony wzrok na takie "kwiatki".
Znaki muszą być trwałe i widoczne
Znaki PPOŻ muszą być czytelne, nieporysowane i nieprzybrudzone. Znak zakurzony tak, że ledwo widać piktogram? Jest do wymiany albo do porządnego umycia.
Jeśli w Twojej firmie występują zmienne warunki (np. wysoka wilgotność, kurz, tłuszcz) – wybierz tabliczki trwałe i odporne na ścieranie.
Dokumentacja i instrukcje – nie tylko znaki
Warto zadbać też o czytelną dokumentację PPOŻ – instrukcję bezpieczeństwa pożarowego, instrukcje obsługi sprzętu PPOŻ, instrukcję i plan ewakuacji. To elementy, które często są pytane przez kontrolujących.
Najczęstsze błędy, które wypatrzy audytor
-
znak zasłonięty regałem lub rośliną,
-
brak oznaczenia gaśnicy lub hydrantu,
-
znak prowadzący w złym kierunku,
-
stare znaki niespełniające aktualnych norm,
-
brak znaków informujących o lokalizacji sprzętu PPOŻ,
-
brak oznaczenia drzwi ewakuacyjnych od strony korytarza (częsty błąd!).
Podsumowanie – co zrobić, żeby się nie stresować podczas audytu PPOŻ?
Przygotowanie do audytu to nie czarna magia. Wystarczy logiczne podejście, odrobina chęci i… dobre oznakowanie. Jeśli masz wątpliwości – skontaktuj się z firmą lub inspektorem, który zna się na znakach BHP i PPOŻ.
A jeżeli jeszcze nie masz wszystkich tabliczek – wiesz, gdzie szukać :). Nasz sklep oferuje pełen wybór oznakowania zgodnego z aktualnymi normami, w tym wersje fotoluminescencyjne, odporne na warunki przemysłowe i zgodne z ISO 7010.